Salwatorianie







Polscy Salwatorianie w USA



Księża i bracia zakonni ze Zgromadzenia Zakonnego Salwatorianów od wielu lat pracują w wielu miejscach w USA w ramach Amerykańskiej i Polskiej Prowincji Salwatorianów. Polscy salwatorianie posługują w czterech wspólnotach zakonnych: Wspólnota Merrillville (posługująca Polonii w stanach Indiana i Illinois), Wspólnota Verona (posługująca Polonii w stanach New Jersey, New York, Connecticut), Wspólnota w Teksasie oraz Wspólnota na Florydzie.



Salwatorianie w Merrillville


Brat Piotr Bogawski

Pracownik biura intencyjnego

Zakrystianin

Ksiądz Bronisław Jakubiec

Pomoc duszpasterska


Ksiądz Łukasz Kleczka

Superior

Kustosz Sanktuarium


Ksiądz Mikołaj Markiewicz

Wicesuperior

Ekonom

Ksiądz Stanisław Pieczara

Pomoc duszpasterska


Ksiądz Józef Zuziak

Pomoc duszpasterska


Kim jesteśmy?


Salwatorianie, czyli Towarzystwo Boskiego Zbawiciela – Societas Divini Salvatoris; skrót: SDS, bo tak brzmi pełna nazwa w językach polskich i łacińskim, jest Rzymsko-Katolickim zgromadzeniem zakonnym na prawie papieskim, założonym w Rzymie w dniu 8 grudnia 1881 roku. Aprobatę diecezjalną otrzymało od kardynała wikariusza Lucido Parocchi w dniu 5 czerwca 1886 roku; papieski dekret pochwalny w dniu 27 maja 1905 roku; aprobatę definitywną w dniu 25 listopada 1911 roku; pierwsze Konstytucje zostały zatwierdzone ostatecznie w dniu 20 marca 1922 roku. Zgodnie ze wskazaniami Soboru Watykańskiego II Zgromadzenie przygotowało nowy tekst Konstytucji, który został zatwierdzony w dniu 8 grudnia 1983 roku.


Jego Założycielem jest O. Franciszek M. od Krzyża Jordan (1848-1918). Już jako student teologii odznaczał się on heroiczną postawą apostolską. Jego serce rozpalało się tak wielką żarliwością apostolską, że gotów był dla dusz nieśmiertelnych poświęcić swoje życie. W lutym 1878 roku (kilka miesięcy przed święceniami kapłańskimi) w swoim “Dzienniku duchowym” zamieścił notatkę, której treść urzeczywistniła się na drodze jego powołania kapłańskiego i zakonnego: “Przebiegnij myślą poszczególne narody, kraje i języki świata, i zobacz, ile jest jeszcze do zrobienia dla chwały Bożej i dla zbawienia bliźnich”.


Apostoł Chrystusa powinien stale pamiętać o bieżących zadaniach apostolskich, o sytuacji poszczególnych ludów i narodów, ponieważ każdy chrześcijanin ponosi w pewnej określonej mierze odpowiedzialność za zbawienie wszystkich ludzi, za których przelana została Krew Chrystusa. Świadomość ta wyraziła się w życiu naszego Założyciela wówczas, gdy jako czeladnik i członek Stowarzyszenia Czeladników Katolickich podróżował po Niemczech i innych krajach Europy zachodniej w 1869 roku. Zauważył wśród ludzi wielką nędzę moralną, spowodowaną między innymi rozwojem urbanizacji i industrializacji. W latach siedemdziesiątych XIX stulecia w zjednoczonych już krajach niemieckich nasiliła się też bezlitosna walka z Kościołem, zwana kulturkampfem.


W duszy Jordana rodzi się, pod natchnieniem łaski Bożej postanowienie założenia takiego instytutu, który by w pewnym stopniu zaradził panoszącemu się złu. Urzeczywistnianie się idei nowego dzieła, instytucji apostolskiej i zakonnej, trwa zazwyczaj bardzo długo. Idea ta najpierw dojrzewa, a często rozwija się w sposób dramatyczny, w duszy samego założyciela. Bóg nie daje wybranemu przez siebie człowiekowi dokładnego objawienia w sprawie dzieła, które ma powstać, ale udziela mu oświeceń i natchnień, oczekując od niego współpracy. Poszczególni zakonodawcy musieli staczać wiele wewnętrznych walk, zanim doszli do przekonania, że Bóg istotnie ich powołuje do jakiejś szczególnej misji. Taka sytuacja zaistniała również w życiu ks. Jordana. W swoim “Dzienniku” notuje pewne wątpliwości co do formy i obrazu swego dzieła: “Módl się codziennie, aby twoja intencja, zwłaszcza w odniesieniu do owego instytutu, oczyszczała się”. W najtrudniejszych nawet momentach cechuje go jednak wielkie zaufanie do Opatrzności Bożej.


Wiele walk wewnętrznych, rozmyślań, wątpliwości i wahań wydało wreszcie owoc. Przebywając w Jerozolimie ks. Jordan wiele się modlił. Na modlitwie podjął decyzję dotyczącą założenia instytutu: “Skoro tylko nadejdzie stosowna chwila poprowadź dzieło, którego Bóg chce, z największą ufnością, z radosnym sercem pomimo największych cierpień! Nie zniechęcaj się, nie trać odwagi. Chwyć się wszelkich dozwolonych przez przykazania środków”. Ta wzmianka pochodzi z “Dziennika duchowego”. Została tam umieszczona w roku 1880.


Dzień 8 grudnia 1881 roku, uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, jest uważany za dzień formalnego założenia Apostolskiego Towarzystwa Nauczania. Księża Fryderyk von Leonhardi i Bernard Luthen złożyli w tym dniu swoje przyrzeczenia zakonne w kaplicy św. Brygidy w Rzymie.


Pierwotnym zamiarem ks. Jana Chrzciciela Jordana było założenie związku apostolskiego księży i świeckich, składającego się z trzech stopni. Do pierwszego należeć mieli ci kapłani i świeccy, którzy zdecydowali się na prowadzenie życia wspólnego; do drugiego ludzie świeccy, którzy oddawaliby się apostolstwu przez naukę i pisanie, ale nie mieszkali wspólnie; do trzeciego zaś ci kapłani i świeccy, którzy mieszkaliby i pracowali na swoich dotychczasowych placówkach, wspierając Towarzystwo swoją modlitwą, pokutą i propagowaniem wydawnictw. Z taką strukturą wewnętrzną dzieło ks. Jordana istniało od 1881 roku pod nazwą Apostolskie Towarzystwo Nauczania, a od 1882 roku jako Katolickie Towarzystwo Nauczania.


Po pewnym czasie ks. Jordan doszedł jednak do wniosku, że jeżeli jego dzieło ma się utrzymać, musi przekształcić się w formalne zgromadzenie zakonne. Nastąpiło to w dniu 11 marca 1883 roku w Niedzielę Męki Pańskiej, kiedy ks. Jordan złożył w Bazylice Świętego Piotra w Rzymie swoją profesję zakonną i przyjął imię Franciszka Marii od Krzyża przywdziewając habit zakonny.

Zmieniając charakter instytutu, jego Założyciel zmienił także strój. Przez pierwszy rok członkowie nowego zgromadzenia chodzili w szarych habitach z białym paskiem (cingulum); od roku 1884 zaczęto nosić habity czarne.


W roku 1883 zaistniał nowicjat zakonny i widok młodych ludzi wstępujących do niego był dla Założyciela wielką radością. Zgromadzenie rozwijało się bardzo szybko. W 1884 roku należało do niego 17 osób, rok później 32 członków, a w roku 1889 liczyło 152 członków: księży, braci, kleryków, nowicjuszy i kandydatów.

Towarzystwo to miało od początku charakter międzynarodowy. Pierwszym wyświęconym księdzem był Tomasz Weigang, który pochodził z Ziemi Kłodzkiej.


Założyciel pragnął gorąco, aby wszyscy ludzie poznali i umiłowali Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata. Pragnienie to mogło dojść do skutku dzięki szybkiemu wzrostowi liczby członków zgromadzenia. Już w dziewięć lat od założenia dzieła ks. Jordan podjął się otwarcia misji w Assam, w Indiach. W roku 1890 wysłał tam dwu księży i dwu braci zakonnych.

W roku 1893 nastąpiła ostateczna zmiana nazwy zgromadzenia: nazwę Katolickie Towarzystwo Nauczania zastąpiła nazwa inna – Towarzystwo Boskiego Zbawiciela. Ta nowa nazwa wydawała się ze wszech miar słuszną, gdyż wyrażała ducha i cele Towarzystwa wyrażone w słowach Chrystusa, Zbawiciela świata: “A to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, Jedynego, Prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” ( J 17,3).


W roku 1894 zgromadzenie salwatorianów liczyło 273 członków spośród różnych narodowości. Niemal od samego początku wstępowało do niego wielu kandydatów z terenu Polski, najwięcej zaś z Opolszczyzny i całego Górnego Śląska. Spośród prawie tysiąca kandydatów, którzy wstąpili do salwatorianów w latach 1881 – 1900 około stu pochodziło z ziem polskich. Księża ci i bracia stanowiąc znaczny procent członków zgromadzenia, włączyli się czynnie w realizację jego celów. Działali wszędzie tam, gdzie zostali skierowani przez przełożonych. Niektórzy z nich współpracowali z księżmi i braćmi innych narodowości przy tworzeniu prowincji amerykańskiej, rozwijając również działalność duszpasterską wśród Polaków, którzy wyemigrowali do Ameryki Północnej. Niektórzy zostali wysłani na Półwysep Indyjski, by pracować na misji w Assam. Wielu było pionierami na placówkach powstających na terenie Europy. Zaledwie kilku powróciło w ojczyste strony, by przez swoją działalność położyć fundament przyszłej Prowincji Polskiej. Pierwszymi z nich byli księża: Alfred Zacharzowski, Honoriusz Bugiel i Cezary Wojciechowski, którzy przybyli do Krakowa w roku 1900. Pierwszą założoną przez nich na ziemiach polskich placówką był dom w Trzebini. Stało się to w roku 1903.


Szybki rozwój osobowy i terytorialny zgromadzenia zmusił członków II Kapituły Generalnej, która odbyła się w roku 1908, do podziału Zgromadzenia na prowincje. Powstały 4 prowincje (okręgi): anglo-amerykańska, austro-węgierska (do której należało kolegium w Trzebini), niemiecka i latynoamerykańska.


W roku 1911 Towarzystwo Boskiego Zbawiciela liczyło 418 członków, w tym 187 kapłanów i posiadało 23 placówki, łącznie z misją w Assam. W tym właśnie roku Kongregacja dla Spraw Biskupów i Zakonników dokonała ostatecznego zatwierdzenia Towarzystwa Boskiego Zbawiciela. Oficjalną wiadomość ks. Jordan otrzymał w dniu 8 marca 1911 roku.


Po Pierwszej Wojnie Światowej, gdy Polska w 1918 roku odzyskała niepodległość, otworzyły się nowe możliwości rozwoju Zgromadzenia w Polsce. Aby ten cel osiągnąć, był potrzebny dom formacyjny. Stało się to możliwe dzięki postawie ks. Gołby, katechety w Gimnazjum im. św. Jacka. W dnia 12 stycznia 1922 roku został zawarty kontrakt, na mocy którego Bursa im. św. Jacka w Krakowie na Zakrzówku otrzymała zarząd salwatoriański. Od roku 1923 salwatorianie prowadzili tu własny nowicjat i klerykat. W roku 1927 została erygowana Prowincja Polska, która liczyła wtedy 27 członków: 8 księży, 7 braci, 4 kleryków, 8 nowicjuszy. W kilka lat później powstało w Mikołowie na Śląsku kolegium w celu kształcenia młodzieży zakonnej. W roku 1939 powstał kolejny dom zakonny, w Zakopanem.


W dniu zakończenia Drugiej Wojny Światowej do prowincji polskiej należało 5 domów. W nowej rzeczywistości, po wojnie, gdy Polska znalazła się w nowych granicach, ordynariusze ziem zachodnich zwrócili się do zakonów i zgromadzeń zakonnych z apelem o pomoc duszpasterską. Salwatorianie odpowiedzieli także na ten apel. W roku 1947 pracowali tam już na 16 placówkach. Ciągły wzrost liczby członków pozwalał na otwieranie nowych placówek: w roku 1975 do prowincji polskiej należało ich 31, z których 27 znajdowało się w kraju, oraz po dwie w USA i Kanadzie.


Obecnie salwatorianie Prowincji Polskiej pracują w 35 domach zakonnych w kraju i poza jego granicami: w USA, Kanadzie, Australii, Brazylii, Rosji, na Białorusi, na Ukrainie, we Włoszech, Szwajcarii, w Niemczech, w Czechach i na misjach w Tanzanii, w Kongo (dawny Zair), na Filipinach i w Indiach. Prowincja Polska liczy obecnie 458 członków, przy stanie ok. 1200 członków całego Zgromadzeniu.

Ożywieni słowami Sługi Bożego, świątobliwego Założyciela Towarzystwa Boskiego Zbawiciela O. Franciszka Marii od Krzyża Jordana: “Dopóki żyje na świecie choćby tylko jeden człowiek, który nie zna i nie kocha Jezusa Chrystusa, Zbawiciela świata, nie wolno ci spocząć”, salwatorianie pracują dziś na wszystkich kontynentach świata.